Przejdź do treści

To się wytnie ;)

Dru­karki la­se­rowe czy atra­men­towe o do­sko­nałej ja­kości wy­druków nie robią już na nikim wra­żenia, ale jeszcze kilka lat temu były to urzą­dzenia dość drogie. Tańsze, ku­po­wane do domów nie miały naj­lep­szych pa­ra­me­trów. Teraz to się jednak zmie­niło, a do­mowy sprzęt jest tak do­sko­nały, że zda­rzały się przy­padki dru­ko­wania fał­szy­wych bank­notów przez nastolatków.

Czy tak samo bę­dzie z dru­kar­kami 3D? Wszystko wska­zuje na to, że tak. Po­woli je­steśmy oswa­jani z ich moż­li­wo­ściami. W Ja­ponii otwarto pierwszą na świecie budkę fo­to­gra­ficzną. Za­miast jednak zdjęć z au­to­matu otrzy­mu­jemy… mi­nia­tu­rowe, trój­wy­mia­rowe figurki.

Wy­starczy wejść do tej budki na­zwanej Omaste 3D, wy­brać wiel­kość „wy­druku” i oczy­wi­ście… za­płacić. Do­stępne są trzy roz­miary: S (10 cm), M (15 cm) i L (20 cm). Cho­ciaż na razie ceny nie są atrak­cyjne, chęt­nych nie brakuje.

Nad po­dobnym pro­jektem pra­cuje po­znańska ekipa Rap­craft Team. Efektem ma być dru­karka 3D, którą każdy bę­dzie mógł łatwo i szybko sa­mo­dzielnie złożyć. Pro­jekt PrusAL to mniejsze koszty w po­rów­naniu z go­to­wymi pro­duk­tami, a także moż­li­wość róż­no­ra­kich po­prawek i mo­dy­fi­kacji. Pro­jekt re­ali­zo­wany jest na za­sa­dzie open source.

Nasza ro­dzima dru­karka 3D, w prze­ci­wień­stwie do funk­cjo­nu­ją­cych na rynku urzą­dzeń, oparta jest na alu­mi­niowym ste­lażu wy­ci­nanym la­se­rowo. Dzięki temu jest bar­dziej wy­trzy­mała niż pla­sti­kowe od­po­wied­niki. Jest także lekka. Istotne są rów­nież za­sto­so­wane kom­po­nenty wy­so­kiej ja­kości, po­zwa­la­jące na uzy­skanie do­kład­nych wy­druków 3D.

Twórcy pod­kre­ślają rów­nież, że dru­karka PrusAL ma być prosta w użyciu. Po­zna­niacy po­trze­bują 12.000 do­larów na uspraw­nienie pro­cesu pro­dukcji oraz na pro­wa­dzenie ser­wisu. Czy to po­mysł ko­mer­cyjny? Po­zna­niacy twierdzą, że bar­dziej edukacyjny.

Więcej mo­żecie o nim po­czytać tutaj.

Powiązane materiały: