Przejdź do treści

Sport z naukowym wsparciem

Wczoraj by­liśmy świad­kami eu­forii na­ukowej, a dzi­siaj po­wody do ra­dości mieli mi­ło­śnicy te­nisa, gdy Agnieszka Ra­dwańska wy­wal­czyła grę w fi­nale Wim­ble­donu. Czy tylko jej na­leżą się gra­tu­lacje za takie osiągnięcie?

We współ­cze­snym spo­rcie dobry wynik nie za­leży tylko od moż­li­wości za­wod­ników. Ciężki tre­ning już nie wy­starcza, by wy­grać. Coraz czę­ściej spor­towców wspo­maga naj­no­wo­cze­śniejsza tech­no­logia. Może to być na przy­kład druk 3D.

Za po­mocą dru­karki 3D można wy­dru­kować sobie nie­zwykłe buty do bie­gania. Będą nie tylko ide­alnie do­pa­so­wane do kon­kretnej stopy, dzięki nim można zy­skać cenne ułamki sekund.

Prak­tyczne wy­ko­rzy­stanie ta­kiej moż­li­wości za­pre­zen­tował nie­dawno Luc Fu­saro, koń­cząc Royal Col­lege of Art in London. Jego pracą dy­plo­mową były wy­ko­nane przez niego buty dla spor­towców model ”De­si­gned to Win”. Buty skła­dają się wła­ściwie z jednej części, two­rzonej dzięki dru­karce 3D. Za sprawą per­fek­cyj­nego do­pa­so­wania mają, zda­niem pro­jek­tanta, po­pra­wiać efek­tyw­ność bie­gacza nawet o 3,5%. Spor­towe buty 3D zo­stały wy­ko­nane z proszku po­lia­mi­do­wego (ny­lonu). Są zatem nie tylko ide­alnie do­pa­so­wane na kon­kretne stopy, ale są za­razem bardzo lekkie. Jeden waży za­le­dwie 96 gramów.

Dzię­kując Agnieszce Ra­dwań­skiej za chwile ra­dości jakie spra­wiła dzi­siaj wy­gry­wając mecz pół­fi­na­łowy warto pa­miętać także o całym sztabie ludzi, którzy z nią pra­co­wali. Cały ten wy­siłek, na­ukowo opra­co­wane me­tody i „ga­dżety” sto­so­wane pod­czas przy­go­towań Agnieszki na nic by się jednak zdały, gdyby nasza te­ni­sitka nie była zdolna!

Oto buty za­pro­jek­to­wane, by ich wła­ści­ciel wygrywał

Powiązane materiały:

  • Brak powiązanych materiałów