Przejdź do treści

Spinacz z kolcami uratuje życie?

Czy opa­trunek uci­skowy to już prze­żytek? Chi­rurg z Ka­nady dr Dennis Fi­lips opra­cował nową me­todę szyb­kiego ta­mo­wania krwi w ciągu kilku sekund.

Trzeba dodać, że me­todę nieco dra­styczną w apli­kacji, ale przy próbie ta­mo­wania gwał­tow­nego krwo­toku liczy się przede wszystkim czas, a nie kom­fort ofiary. Dr Dennis Fi­lips na­pa­trzył się na setki ran od­nie­sio­nych przez żoł­nierzy sta­cjo­nu­ją­cych w Afga­ni­stanie i za­uważył, że jedną z naj­częst­szych przy­czyn ich śmierci jest wy­krwa­wienie, zanim kto­kol­wiek udzielił im pomocy.

O tym, jak i kiedy za­sto­sować opa­trunek uci­skowy, po­wi­nien wie­dzieć każdy, nie tylko żoł­nierz na polu bitwy, ale gdy liczy się każda se­kunda, czas po­trzebny na za­ło­żenie ta­kiego opa­trunku może okazać się zbyt długi. Trzeba także umieć po­prawnie za­łożyć taką opaskę uci­skową. Od­cięcie do­pływu krwi do koń­czyny może ura­tować przed śmiercią z wy­krwa­wienia, jednak niesie ze sobą ry­zyko kom­pli­kacji wy­wo­ła­nych m.in. zbyt długim za­trzy­ma­niem krą­żenia. Po­dobnie jest z ofia­rami groź­nych wy­padków lub po­waż­nych zra­nień. Bły­ska­wiczne za­mknięcie rany może ura­tować życie.

Ob­ser­wacje po­czy­nione w Afga­ni­stanie pod­su­nęły dok­to­rowi po­mysł stwo­rzenia za­cisku przy­po­mi­na­ją­cego spi­nacz. Urzą­dzenie wiel­kości około 5 cm, po­dobne kształtem do fry­zjer­skiego spi­nacza, wy­po­sa­żone jest w małe ząbki, któ­rymi łatwo złapać skórę i szybko za­mknąć ranę. Większe rany można za­mykać kil­koma spi­na­czami. Mogą one być wpięte na ciele nawet kilka go­dzin, aż ranny znaj­dzie się na sali operacyjnej.

Spi­nacze mają być pa­ko­wane ste­rylnie i nadawać się do sa­mo­dzielnej apli­kacji. W sy­mu­lacji otwarcie ste­ryl­nego po­jem­nika ze spi­na­czem i za­sto­so­wanie za­cisku trwało za­le­dwie 3 sekundy!

Za­ci­skowe spi­nacze mają kosz­tować 65 do­larów. Dr Dennis Fi­lips ma na­dzieję, że wkrótce zo­ba­czymy jego urzą­dzenia wy­ko­rzy­sty­wane przez szpi­tale, ka­retki po­go­towia i wojsko w Ka­na­dzie, USA, Au­stralii i Nowej Ze­landii. Trzeba bę­dzie tylko być po­sia­da­czem sta­lo­wych nerwów, aby coś ta­kiego sobie sa­memu za­łożyć. Nawet w sy­tu­acji za­gro­żenia życia.

Po­niżej można zo­ba­czyć, jak me­dyczny ga­dżet działa w praktyce.

Powiązane materiały:

  • Aua

    ała