Przejdź do treści

Polskie lądowanie na Marsie

Pol­ska nie jest pań­stwem za­li­cza­nym do naj­bar­dziej ak­tyw­nych w eks­plo­ro­wa­niu ko­smosu. Każdy za­pewne wskaże Mi­ro­sława Her­ma­szew­skiego, który w la­tach sie­dem­dzie­sią­tych od­był lot na po­kła­dzie ra­dziec­kiego statku So­juz. Inni wie­dzą, że pol­ska apa­ra­tura mon­to­wana jest w sa­te­li­tach krą­żą­cych po or­bi­cie ziemi oraz na Mię­dzy­na­ro­do­wej Sta­cji Ko­smicz­nej. Jed­nak nie­wielu wie, że pol­scy stu­denci i kon­struk­to­rzy są ce­nio­nymi spe­cja­li­stami w dzie­dzi­nie lot­nic­twa i tech­no­lo­gii ko­smicz­nych. Magma 2, po­jazd stwo­rzony przez kon­struk­to­rów z Po­li­tech­niki Bia­ło­stoc­kiej, za­jął pierw­sze miej­sce w za­wo­dach Uni­ver­sity Ro­ver Chal­lenge, w któ­rych udział wzięły po trzy ze­społy z USA, Ka­nady i Pol­ski.

O szcze­góły suk­cesu za­py­ta­li­śmy Pio­tra Ciurę, ko­or­dy­na­tora pro­jektu.

Na czym do­kład­nie po­le­gają za­wody Uni­ver­sity Ro­ver Chal­lenge?

Są one przede wszyst­kim zma­ga­niami mło­dych kon­struk­to­rów, któ­rzy nie tylko pa­sjo­nują się te­ma­tyką ko­smiczną, ale rów­nież chcą po­ka­zać swoje umie­jęt­no­ści ro­bo­tyczne na are­nie świa­to­wej. Za­wody od­by­wają się na pu­styni w sta­nie Utah, która zna­ko­mi­cie od­wzo­ro­wuje to­po­lo­gię te­renu Marsa. Wy­maga to przy­sto­so­wa­nia ro­bota do trud­nych wa­run­ków ta­kich jak za­py­le­nie, grzą­ski piach, liczne skały, strome wznie­sie­nia i wy­myte przez wodę ko­ryta po pły­ną­cych nie­gdyś stru­mie­niach. Same za­wody mają za za­da­nie od­wzo­ro­wać prace, w któ­rych ro­boty po­ma­gać będą astro­nau­tom prze­by­wa­ją­cym na Mar­sie czyli, mi­sje ra­tun­kowe, za­da­nia kon­struk­cyjne, za­da­nia eks­pe­dy­cyjne, w szcze­gól­no­ści po­szu­ki­wa­nie form ży­cia i za­da­nia geo­de­zyjne. 

Ja­kie suk­cesy na kon­cie maja Po­lacy w tym za­kre­sie?

Pol­ska do­piero uświa­da­mia so­bie, jak ważne są eks­plo­ra­cje ko­smosu i ja­kie moż­li­wo­ści to daje. Mam na­dzieję, że na­sze po­czy­na­nia przy­kuły uwagę na­szych de­cy­den­tów. Na­to­miast je­śli cho­dzi o hi­sto­rie ła­zi­ków, to je­ste­śmy drugą ekipą z Pol­ski, która pró­bo­wała swo­ich sił w tych za­wo­dach, ale pierw­szą która sta­nęła na po­dium, rok temu na trze­cim miej­scu a w tym roku na miej­scu pierw­szym. Trzeba w tym miej­scu rów­nież nad­mie­nić że inne dru­żyny z Pol­ski rów­nież zaj­mo­wały wy­so­kie lo­katy.

Z czego zbu­do­wane są ła­ziki mar­sjań­skie?

Te praw­dziwe? Nie wiem. Mó­wię to, aby uświa­do­mić, że ła­ziki bu­do­wane na ta­kie za­wody są ana­lo­gami praw­dzi­wych ła­zi­ków mar­sjań­skich a ma­te­riały w nich za­sto­so­wane nie spraw­dzi­łyby się w ty­po­wych mar­sjań­skich wa­run­kach. Nasz ła­zik zbu­do­wany jest w więk­szo­ści z po­li­wę­glanu, ma­te­riału lek­kiego, ale bar­dzo wy­trzy­ma­łego, poza po­li­wę­gla­nem wy­ko­rzy­stuje się rów­nież alu­mi­nium i stal, ale tyko tam gdzie to jest nie­zbędne.

O szanse ko­mer­cja­li­za­cji pro­jektu za­py­ta­li­śmy Ma­te­usza Jó­ze­fo­wi­cza.

Ko­mer­cja­li­za­cja jest w toku. Ak­tu­al­nie po­wstała spółka ABM Space Edu­ca­tion, która na ba­zie kilku ła­zi­ków URC i ich ze­spo­łów (to­ruń­skich i bia­ło­stoc­kich) wpro­wa­dzać bę­dzie na ry­nek in­no­wa­cyjny pro­dukt — za­bawki edu­ka­cyjne w for­mie ma­łych „ła­zi­ków mar­sjań­skich”. Firma po­wstała w opar­ciu o ka­pi­tał za­ląż­kowy z Aka­de­mic­kich In­ku­ba­to­rów Przed­się­bior­czo­ści (AIP Seed Fund).

Czy uczel­nie w Pol­sce wspie­rają taką dzia­łal­ność?

Uczel­nie oczy­wi­ście życz­li­wie trak­tują ta­kie ini­cja­tywy.

Wię­cej szcze­gó­łów zna­leźć można pod ad­re­sem:

http://​www​.mag​ma2​.pb​.edu​.pl/

Powiązane materiały: