Przejdź do treści

Pokój z widokiem…

…Na ra­zie na ła­wicę śle­dzi bał­tyc­kich, ale to do­piero po­czą­tek. W Gdyni zbu­do­wany zo­sta­nie pro­to­typ pod­wod­nego ho­telu, za­pro­jek­to­wa­nego przez ze­spół na­ukow­ców — głów­nie z Po­li­tech­niki Gdań­skiej.

Środki na ten cel po­zy­skano z fun­du­szy unij­nych. Kon­struk­cją są już oczy­wi­ście za­in­te­re­so­wani in­we­sto­rzy z Du­baju i Ma­le­di­wów, bo­wiem ho­tel za­pro­jek­to­wano głów­nie z my­ślą o miej­scach, w któ­rych wody są na tyle czy­ste, by po­zwa­lały na ob­ser­wa­cję raf ko­ra­lo­wych i in­nych ży­ją­cych pod po­wierzch­nią stwo­rzeń. Do­fi­nan­so­wa­nie unijne po­cho­dzi z pro­gramu In­fra­struk­tura i Śro­do­wi­sko. Na­ukowcy z Po­li­tech­niki Gdań­skiej współ­pra­cują przy tym pro­jek­cie ze spe­cja­li­stami z gdyń­skiej firmy Deep Ocean Tech­no­logy. Bu­dowa pro­to­typu Wa­ter Di­scus Ho­tel — tak na­zywa się kon­struk­cja — roz­pocz­nie się w tym roku, a za­koń­czy dwa lata póź­niej – za­po­wiada Ro­bert Bur­sie­wicz z Deep Ocean Tech­no­logy. 

Na świe­cie ist­nieją już miej­sca, które po­zwa­lają na ob­ser­wa­cje pod­wod­nego ży­cia. Na Ma­le­di­wach jest np. pod­wodna sala klu­bowa i re­stau­ra­cja. Ni­gdzie jed­nak, jak do­tąd, nie po­sta­wiono pod­wod­nego ho­telu – tłu­ma­czy Bur­sie­wicz.

Jak wy­ja­śnił, pro­to­typ pod­wod­nego ho­telu ma po­słu­żyć prak­tycz­nemu zba­da­niu roz­wią­zań za­sto­so­wa­nych przez pro­jek­tan­tów i wnie­sie­niu do pro­jektu ewen­tu­al­nych po­pra­wek czy ulep­szeń. Ca­łość ma skła­dać się z dwóch dys­ków po­łą­czo­nych ze sobą so­lidną kon­struk­cją wraz z win­dami i scho­dami. Je­den z dys­ków za­nu­rzony bę­dzie na około 10m pod wodą, w któ­rym zlo­ka­li­zo­wa­nych zo­sta­nie około 20 po­koi ho­te­lo­wych, cał­ko­wi­cie prze­szklo­nych, roz­ło­żo­nych tak, aby umoż­li­wiały ich miesz­kań­com swo­bodną ob­ser­wa­cję pod­wod­nego kra­jo­brazu. Drugi na­to­miast bę­dzie znaj­do­wał się po­nad ta­flą wody; bę­dzie wy­ko­rzy­sty­wany jako za­ple­cze ho­te­lowe oraz np. jako miej­sce re­laksu, tre­nin­gów dla mi­ło­śni­ków nur­ko­wa­nia czy jako lą­do­wi­sko dla he­li­kop­tera.

Kom­pleks zo­sta­nie wy­po­sa­żony w roz­wią­za­nia za­pew­nia­jące pełne bez­pie­czeń­stwo na­wet w przy­padku naj­bar­dziej nie­ko­rzyst­nych wa­run­ków po­go­do­wych np. tsu­nami – po­wie­dział dr hab. inż. Lech Ro­wiń­ski z Wy­działu Oce­ano­tech­niki i Okrę­tow­nic­twa Po­li­tech­niki Gdań­skiej, szef ze­społu, który — po dwóch la­tach pracy — przy­go­to­wał pro­jekt pod­wod­nego ho­telu..

Bo­gaci in­we­sto­rzy oczy­wi­ście będą mo­gli wpro­wa­dzać do­dat­kowe „ba­jery” do pro­jektu swo­jego ho­telu. In­no­wa­cyj­ność ho­telu nie po­lega tylko na lo­ka­li­za­cji po­koi dla go­ści pod wodą. To bę­dzie także pierw­szy na świe­cie ho­tel, który bę­dzie można prze­miesz­czać. W ra­zie po­trzeby zo­sta­nie za­ho­lo­wany do stoczni i tam pod­dany prze­glą­dowi, na­pra­wom, kon­ser­wa­cji. Pro­jek­tanci za­dbali też o bez­pie­czeń­stwo go­ści ho­te­lo­wych.

W przy­padku za­gro­że­nia, część miesz­kalna wy­nu­rzy się spod wody — po­wie­dział prof. Lech Ro­wiń­ski. Jak za­zna­czył, ba­la­stem dla wa­żą­cego około 3 tys. ton pod­wod­nego dysku bę­dzie woda umiesz­czona w zbior­niku za­in­sta­lo­wa­nym w nad­wod­nej czę­ści obiektu. — W ra­zie ja­kiej­kol­wiek sy­tu­acji awa­ryj­nej zbior­nik otwo­rzy się i po wy­pły­nię­ciu wody pod­wodny dysk wy­nu­rzy się — wy­ja­śnia Ro­wiń­ski za­strze­ga­jąc, że w każ­dym z po­koi znaj­dzie się osobne wyj­ście awa­ryjne.

Nie znamy nie­stety jesz­cze cen za ko­rzy­sta­nie z tej atrak­cji. Można jed­nak po­dej­rze­wać, że będą słone — jak woda nad tym ho­te­lem 😉

Powiązane materiały: