Przejdź do treści

Odkrył planetę i był poszukiwany :)

Lu­bi­cie ob­ser­wo­wać roz­gwież­dżone niebo? Jest nie tylko piękne, ale skrywa jesz­cze wiele ta­jem­nic. Wła­śnie „po­ja­wiła” na nim nowa pla­neta o mało ro­man­tycz­nej na­zwie PH2b. Jej od­krywca też zo­stał zna­le­ziony.

Po­cząt­kowo wia­domo było tylko, że in­ter­nauta rafcioo28 po­słu­gu­jący się ję­zy­kiem pol­skim, jako pierw­szy zna­lazł tran­zyt pla­nety po­za­sło­necz­nej PH2b. Swego od­kry­cia do­ko­nał w ser­wi­sie Od​kryw​cy​Pla​net​.pl, który jest pol­ską wer­sją ję­zy­kową pro­jektu Pla​ne​tHun​ters​.org, dzia­ła­ją­cego na plat­for­mie Zoo​uni​verse​.org.

Oka­zało się, że rafcioo28 to Ra­fał Hersz­ko­wicz ze Zgie­rza. Na co dzień jest in­for­ma­ty­kiem w ośrodku po­mocy spo­łecz­nej, a astro­no­mią zaj­muje się hob­by­stycz­nie. Pro­jek­tem Od​kryw​cy​Pla​net​.pl za­jął się pod­czas ubie­gło­rocz­nych wa­ka­cji. Za­in­te­re­so­wał go ar­ty­kuł o te­le­sko­pie Ke­plera i pro­jek­cie Pla­net Hun­ters, w ra­mach któ­rego można po­móc w od­kry­wa­niu pla­net. Skrom­nie przy­znaje, że miał tro­chę wol­nego czasu i szczę­ście, że do­stał ma­te­riał z tran­zy­tem tej pla­nety, który ozna­czył jako pierw­szy.

Do­wie­dzia­łem się, że mi się udało. Pierw­szą my­ślą było – to ja­kiś żart. Wczy­ta­łem się jed­nak do­kład­niej w treść, spraw­dzi­łem strony in­ter­ne­towe i tra­fi­łem na in­for­ma­cje, że za­gi­ną­łem w ak­cji i je­stem po­szu­ki­wany — re­la­cjo­no­wał z usmie­chem Ra­fał Hersz­ko­wicz. 

Sam po­rów­nuje swoje od­kry­cie do tra­fie­nia w to­to­lotka i pod­kre­śla, iż to nie­sa­mo­wite, że zwy­kły czło­wiek może do­ko­nać cze­goś ta­kiego, sie­dząc przy swoim kom­pu­te­rze i do­ko­nu­jąc ana­lizy.

Pla​ne​tHun​ters​.org to spo­łecz­no­ściowy pro­jekt na­ukowy dzia­ła­jący na plat­for­mie Zoo​uni​verse​.org. W jego ra­mach in­ter­nauci mogą ana­li­zo­wać wy­niki ob­ser­wa­cji pra­cu­ją­cego w ko­smo­sie te­le­skopu Ke­plera. NASA udo­stęp­nia dane do prze­glą­da­nia na­tych­miast po ich wstęp­nej ob­róbce, dzięki czemu każdy ma szansę za­stać od­krywcą no­wej pla­nety, na równi z na­ukow­cami, czego naj­lep­szym przy­kła­dem jest suk­ces Ra­fała Hersz­ko­wicz.

Czy to od­kry­cie spo­wo­duje nową modę na po­szu­ki­wa­nie „swo­jej” pla­nety? Po­dob­nych pro­gra­mów jest kilka, za­tem może do ko­lej­nych osób usmiech­nie się szczę­ście?

Powiązane materiały: