Przejdź do treści

Mumia w 3D

Przy­znać się, bez bi­cia, kto ostat­nio sam z sie­bie był w mu­zeum – oczy­wi­ście nie li­cząc Nocy Mu­zeów. Bar­dzo rzadko od­wie­dzamy te przy­bytki, na­wet nie zda­jąc so­bie sprawy ja­kie cie­kawe eks­po­naty można w nich zo­ba­czyć. Na szczę­ście dla wszyst­kich mało ru­chli­wych, ale za­głę­bio­nych po uszy w wir­tu­al­nym świe­cie przy­cho­dzi z po­mocą tech­no­lo­gia i pro­jekt Wir­tu­alne Mu­zea Ma­ło­pol­ski.

Dzięki re­ali­za­cji tego pro­jektu w in­ter­ne­cie bę­dzie można zo­ba­czyć 700 naj­cie­kaw­szych i naj­cen­niej­szych obiek­tów z 35 ma­ło­pol­skich mu­zeów. Około 500 z nich bę­dzie do­stęp­nych w for­ma­cie 3D – bę­dzie je można ob­ra­cać, przy­bli­żyć, zo­ba­czyć wszyst­kie de­tale. Do tej pory spe­cja­li­ści sfo­to­gra­fo­wali i ze­ska­no­wali 270 obiek­tów. Obec­nie pra­cują nad di­gi­ta­li­za­cją sar­ko­fagu egip­skiej ka­płanki Izydy, jed­nego z naj­cen­niej­szych obiek­tów w pol­skich zbio­rach egip­to­lo­gicz­nych, znaj­du­ją­cego się w Mu­zeum Ar­che­olo­gicz­nym w Kra­ko­wie.

Ma­jąca po­nad 2.000 lat mu­mia po­cho­dzi z wy­ko­pa­lisk pro­wa­dzo­nych na po­czątku XX wieku w el-Gam­hud przez pierw­szego pol­skiego egip­to­loga i kop­to­loga Ta­de­usza Smo­leń­skiego. Ka­płanka bo­gini Izydy – Aset-iri-khet-es – spo­czywa w trum­nie z oka­za­łym wy­pu­kłym wie­kiem.

Dzięki ba­da­niom prze­pro­wa­dzo­nym w 1996 r. usta­lono, że była to młoda ko­bieta w wieku ok. 27–30 lat, ni­skiego wzro­stu (152 cm), która zmarła ok. 2.300 lat temu na sku­tek wy­krwa­wie­nia spo­wo­do­wa­nego prze­bi­ciem tęt­nicy przez pęk­niętą kość pod­udzia. Spe­cja­li­stom udało się okre­ślić m.in. kod ge­ne­tyczny zmar­łej i jej grupę krwi. Sar­ko­fag i mu­mia są ska­no­wane w trój­wy­mia­rze z wy­ko­rzy­sta­niem tech­no­lo­gii świa­tła struk­tu­ral­nego.

Ska­no­wa­nie od­bywa się w za­ciem­nio­nym po­miesz­cze­niu. Ze wzglę­dów na roz­miary sar­ko­fagu i mu­mii urzą­dze­nie musi prze­miesz­czać się wo­kół bez­cen­nego za­bytku. Mu­mia nie bę­dzie wyj­mo­wana z sar­ko­fagu. Pro­ces ten trzeba prze­ry­wać za każ­dym ra­zem, kiedy tem­pe­ra­tura w po­miesz­cze­niu pod­nie­sie się o 2 stop­nie i wzro­śnie wil­got­ność. Zwoje mu­mii skła­dają się bo­wiem głów­nie z ce­lu­lozy, czyli ma­te­riału wchła­nia­ją­cego wodę i po­dat­nego na dzia­ła­nie świa­tła. Ska­no­wa­nie po­trwa 2–3 dni. Na­stępne pół roku zaj­mie in­for­ma­ty­kom opra­co­wa­nie ob­razu 3D.

Me­toda ta jest cał­ko­wi­cie bez­pieczna dla za­byt­ko­wych obiek­tów – po­wie­dział Pa­weł Sze­lest z Re­gio­nal­nej Pra­cowni Di­gi­ta­li­za­cji. – Uzy­skany przez nas ma­te­riał po­służy do stwo­rze­nia naj­pierw mo­delu w wy­so­kiej roz­dziel­czo­ści, a po­tem mo­deli zop­ty­ma­li­zo­wa­nych, które bę­dzie można oglą­dać w in­ter­ne­cie. Bę­dzie można otwo­rzyć sar­ko­fag, zaj­rzeć do środka i od spodu. Ob­raz bę­dzie uzu­peł­niony in­for­ma­cjami na te­mat za­bytku.

W po­dobny spo­sób zo­staną ze­ska­no­wane trzy inne sar­ko­fagi z Egiptu, znaj­du­jące się w zbio­rach kra­kow­skiego Mu­zeum Ar­che­olo­gicz­nego. Dr Ja­cek Gór­ski, dy­rek­tor Mu­zeum Ar­che­olo­gicz­nego w Kra­ko­wie cie­szy się, że jego mu­zeum uczest­ni­czy w tym pro­jek­cie.

Otwie­ra­nie sar­ko­fagu było dla nas pew­nym prze­ży­ciem. Zo­ba­czy­li­śmy, że mu­mia jest w zna­ko­mi­tym sta­nie. Te­raz dzięki no­wo­cze­snym tech­no­lo­giom bę­dziemy mo­gli ją pre­zen­to­wać w for­ma­cie 3D. Mamy na­dzieję, że za­chęci to lu­dzi do zo­ba­cze­nia na­szych zbio­rów nie tylko w kom­pu­te­rze, ale też w ory­gi­nale.

Wir­tu­alne Mu­zea Ma­ło­pol­ski bę­dzie można zwie­dzać w in­ter­ne­cie w po­ło­wie przy­szłego roku.

Powiązane materiały: