Przejdź do treści

Jak wyglądał Fahrenheit?

Do dziś nie za­cho­wał się ani je­den por­tret Da­niela Ga­briela Fah­ren­he­ita. Nie wia­domo jak wy­glą­dał oprócz tego, że zgod­nie z modą swo­jej epoki ubie­rał się w sur­dut oraz ka­mi­zelkę i no­sił pe­rukę. Te skąpe dane nie prze­szko­dziły na­ukow­com z Po­li­tech­niki Gdań­skiej stwo­rzyć por­tret słyn­nego fi­zyka.

Udało się to dzięki al­go­ryt­mowi ge­ne­tycz­nemu i spe­cjal­nie opra­co­wa­nej apli­ka­cji kom­pu­te­ro­wej. Pro­jekt opra­co­wali mgr inż. To­masz Ziół­kow­ski i dr inż. Je­rzy Pro­ficz z Cen­trum In­for­ma­tycz­nego TASK Po­li­tech­niki Gdań­skiej pod kie­run­kiem prof. Hen­ryka Kraw­czyka, kie­row­nika Ka­te­dry Ar­chi­tek­tury Sys­te­mów Kom­pu­te­ro­wych i jed­no­cze­śnie rek­tora PG.

Na­sza apli­ka­cja po­zwala na two­rze­nie wir­tu­al­nych por­tre­tów osób, któ­rych wy­gląd po­zo­staje nie­znany. Wy­ko­rzy­stu­jąc ist­nie­jące dane hi­sto­ryczne, np. por­trety krew­nych czy opisy, za­pro­jek­to­wany przez nas al­go­rytm ge­ne­tyczny wska­zuje pro­po­zy­cje wir­tu­al­nych wi­ze­run­ków, które po­ten­cjal­nie mogą przy­po­mi­nać po­szu­ki­waną przez nas osobę – po­wie­dział prof. Kraw­czyk. Nie jest to do­kładna re­kon­struk­cja twa­rzy. Na­sze roz­wią­za­nie po­zwala jed­nak uzy­skać pewne wy­obra­że­nie o tym, jak mo­gła wy­glą­dać dana po­stać — do­dał.

Fah­ren­heit (1686−1736) uro­dził się w Gdań­sku w ro­dzi­nie nie­miec­kich kup­ców. Po śmierci ro­dzi­ców, w wieku 15 lat, opu­ścił Gdańsk i osiadł w Ho­lan­dii, a na­stęp­nie w An­glii, gdzie od­dał się pracy na­uko­wej i zo­stał m.in. człon­kiem słyn­nego an­giel­skiego to­wa­rzy­stwa na­uko­wego Royal So­ciety. Zmarł w Ha­dze.

Fah­ren­heit znany jest głów­nie z tego, że jako pierw­szy w przy­rzą­dzie słu­żą­cym do mie­rze­nia tem­pe­ra­tury użył rtęci (wcze­śniej rolę tę peł­nił al­ko­hol) i opra­co­wał wła­sną skalę li­czącą od zera do 212 stopni. Skala Fah­ren­he­ita jest mniej po­wszechna niż skala Cel­sju­sza (opra­co­wana w 1742 roku), ale na­dal sto­so­wana (w nie­któ­rych kra­jach an­glo­sa­skich).

Do stwo­rze­nia por­tretu Fah­ren­he­ita pol­scy na­ukowcy wy­ko­rzy­stali wi­ze­runki krew­nych fi­zyka oraz współ­cze­snych mu miesz­kań­ców Gdań­ska, re­pre­zen­tu­ją­cych po­dobne po­cho­dze­nie i sta­tus spo­łeczny. Ma­te­riały udo­stęp­niły Bi­blio­teka Pol­skiej Aka­de­mii Nauk i Mu­zeum Na­ro­dowe w Gdań­sku. Spe­cjal­nie za­pro­jek­to­wany na PG al­go­rytm, na­le­żący do ro­dziny tzw. al­go­ryt­mów ge­ne­tycz­nych, drogą łą­cze­nia i mo­dy­fi­ka­cji wi­zu­al­nych cech twa­rzy, przy wy­ko­rzy­sta­niu tech­niki mor­fingu, zna­nej z ani­ma­cji kom­pu­te­ro­wych oraz mo­delu trans­for­ma­cji, szuka po­ten­cjal­nych, naj­bar­dziej opty­mal­nych roz­wią­zań.

Spo­śród wszyst­kich wy­ge­ne­ro­wa­nych roz­wią­zań, naj­lep­sze wy­bie­rane są na pod­sta­wie od­po­wia­da­ją­cych im war­to­ści tzw. funk­cji przy­sto­so­wa­nia. W przy­padku al­go­rytmu, opra­co­wa­nego na PG, funk­cja przy­sto­so­wa­nia do po­rów­na­nia prze­twa­rza­nych por­tre­tów wy­ko­rzy­stuje al­go­rytm eigen­fa­ces, uży­wany przy kom­pu­te­ro­wym roz­po­zna­wa­niu twa­rzy. W od­róż­nie­niu od kla­sycz­nych al­go­ryt­mów ge­ne­tycz­nych, war­to­ści funk­cji przy­sto­so­wa­nia, w po­my­śle au­tor­stwa na­ukow­ców z PG, są mo­dy­fi­ko­wane w trak­cie dzia­ła­nia apli­ka­cji na pod­sta­wie no­wych wy­ge­ne­ro­wa­nych roz­wią­zań.

To wła­śnie sta­nowi o ory­gi­nal­no­ści opra­co­wa­nego al­go­rytmu. I po­zwala osią­gnąć lep­szą ja­kość wy­ni­ko­wych ob­ra­zów przy ogra­ni­czo­nym roz­mia­rze zbioru por­tre­tów hi­sto­rycz­nych – po­wie­dział To­masz Ziół­kow­ski. Zda­niem prof.Krawczyka, do­ko­na­nie na­ukow­ców Po­li­tech­niki Gdań­skiej otwiera nowe wy­zwa­nia. — Pró­bu­jemy na­wią­zać współ­pracę z ge­ne­ty­kami, któ­rych ba­da­nia są po­śred­nio zwią­zane z po­dob­nymi te­ma­tami jak nasz. Chcemy usta­lić, jaki wpływ na wy­gląd czło­wieka ma ge­ne­tyka.

Powiązane materiały: