Przejdź do treści

CyberRyba z karpiowatych

Ma 70 cm dłu­gości, waży nie­całe 3,5 kg, roz­wija pręd­kość prawie metra na se­kundę. Na razie nur­kuje na głę­bo­kość 4 me­trów. Z wy­glądu, jak i wy­ko­ny­wa­nymi w wo­dzie ru­chami przy­po­mina praw­dziwą rybę. To Cy­ber­Ryba – pod­wodny robot mo­bilny, który zbu­do­wali dok­to­ranci z Po­li­tech­niki Krakowskiej.

Cy­ber­Ryba może być wy­ko­rzy­sty­wana do pre­cy­zyj­nych badań zbior­ników wod­nych – po­szu­ki­wania za­gi­nio­nych osób, pla­no­wania na­praw urzą­dzeń i kon­strukcji znaj­du­ją­cych się pod wodą czy pod­glą­dania za­gro­żo­nych ga­tunków ryb. Uni­ka­towa w skali Polski kon­strukcja zo­stała po­ka­zana na 17. Mię­dzy­na­ro­do­wych Tar­gach EUROTOOL, które od­by­wają się w Krakowie.

Zo­stała skon­stru­owana przez dok­to­rantów Wy­działu Me­cha­nicz­nego Po­li­tech­niki Kra­kow­skiej: Mar­cina Malca i Mar­cina Mo­raw­skiego przy współ­pracy z ab­sol­wentem Po­li­tech­niki Adamem Trzmielem. Jej pier­wo­wzorem był karp.

Sama idea po­wstała pięć lat temu na wy­dziale me­cha­niki Po­li­tech­niki Kra­kow­skiej. Na za­ję­ciach bio­niki na­ro­dził się po­mysł prze­nie­sienia pew­nych za­gad­nień z dzie­dziny na­tury na grunt tech­niki – wspo­mina po­czątki Cy­ber­Ryby Marcin Malec.

Pierwsza stwo­rzona wów­czas kon­strukcja ryby (au­tor­stwa Malca, Mo­raw­skiego i Do­mi­nika Woj­tasa) zo­stała na­gro­dzona w kon­kursie Prze­my­sło­wego In­sty­tutu Po­miarów i Au­to­ma­tyki na naj­lepszą pracę dy­plo­mową w dzie­dzi­nach au­to­ma­tyki, ro­bo­tyki i po­miarów – „Młodzi In­no­wa­cyjni 2010”. Prace nad naj­now­szym pro­to­typem elek­tro­nicznej ryby CR 5 za­koń­czyły się na po­czątku paź­dzier­nika tego roku. Model zo­stał zbu­do­wany we współ­pracy z Aka­demią Ma­ry­narki Wojennej.

Korpus Cy­ber­Ryby wy­ko­nany jest z two­rzywa sztucz­nego, wkrótce zyska jeszcze si­li­ko­nową po­włokę. W głowie umiesz­czony jest od­biornik i elek­tro­niczny system ste­ro­wania, który re­aguje na po­le­cenia prze­słane z laptopa.

„Siłą na­pę­dową ro­bota jest zło­żony z trzech ru­cho­mych sekcji ogon za­koń­czony płetwą. Za zmianę za­nu­rzenia, jak u praw­dziwej ryby, od­po­wiada pę­cherz pławny. Cy­ber­Ryba może po­ru­szać się w górę lub w dół. Ko­mu­ni­katy takie jak skręć w lewo, skręć w prawo są prze­sy­łane drogą fal ra­dio­wych” – przed­stawił za­sadę dzia­łania ro­bota Marcin Malec, autor kon­strukcji. „To naj­do­sko­nalsza wersja Cy­ber­Ryby z punktu wi­dzenia me­cha­niki. Pro­totyp po­zwoli nam w przy­szłości na skon­stru­owanie naj­szyb­szej, naj­cich­szej i naj­bar­dziej zwinnej elek­tro­nicznej ryby. Za­sto­so­wana apli­kacja umoż­liwia pełen pod­gląd ro­bota w wo­dzie oraz pre­cy­zyjny dobór pa­ra­me­trów pły­wania. Do­ce­lowo uni­ka­towe w skali kraju, a może i Eu­ropy urzą­dzenie bę­dzie wy­po­sa­żone w ka­merę i da wiele moż­li­wości wy­ko­rzy­stania w praktyce”.

Wy­na­lazek po­zwoli na bardzo do­kładne ba­danie zbior­ników wod­nych. „Cy­ber­Ryba mo­głaby być wy­ko­rzy­sty­wana pod­czas wstęp­nego re­ko­ne­sansu zbior­ników wod­nych, zwłaszcza w sy­tu­acji, gdy ich prze­szu­ki­wanie przez ludzi za­ję­łoby dużo czasu i mo­głoby grozić ich życiu i zdrowiu” – po­wie­dział Malec.

Powiązane materiały: