Przejdź do treści

Więcej przestrzeni! Szybko!

Bra­kuje to­bie prze­strzeni do ży­cia? Mamy dla cie­bie do­bre in­for­ma­cje! Prze­strzeni tej bę­dzie co­raz wię­cej, przy­bywa jej za­ska­ku­jąco szybko. Py­ta­nie tylko jak ją za­go­spo­da­ro­wać… Oka­zuje się, że Wszech­świat roz­sze­rza się z co­raz więk­szą prę­ko­ścią. To od­kry­cie fi­zy­ków za­sko­czyło wielu na­ukow­ców i przy­nio­sło Na­grodę No­bla z fi­zyki. Otrzy­mali ją Saul Per­l­mut­ter, Brian P. Schmidt i Adam G. Riess. Po­noć na­gro­dzeni fi­zycy bar­dzo się ucie­szyli, ale suk­ces nie prze­wró­cił im w gło­wach. Samo od­kry­cie prze­wró­ciło na­to­miast do góry no­gami ko­smo­lo­gię.

Dwie grupy ba­da­czy ści­gały się w ba­da­niu Wszech­świata po­przez od­szu­ki­wa­nie naj­od­le­glej­szych su­per­no­wych, wy­bu­cha­ją­cych gwiazd — po­dał Ko­mi­tet No­blow­ski uza­sad­nia­jąc swoją te­go­roczną de­cy­zję — na­ukowcy mieli na­dzieję, że usta­la­jąc w ja­kiej od­le­gło­ści są od nas te gwiazdy oraz jak szybko się od­da­lają, bę­dzie można usta­lić, jaki los czeka Wszech­świat. Spo­dzie­wali się od­na­leźć sy­gnały świad­czące o tym, że eks­pan­sja zwal­nia. Oka­zało się, że jest od­wrot­nie. Wszech­świat roz­sze­rza się co­raz szyb­ciej.

Na­ukowcy od dawna wpa­trzeni byli w ko­smos. Już od lat 20. ubie­głego wieku wie­dzieli, że Wszech­świat się roz­sze­rza. Świad­czyły o tym ob­ser­wa­cje widma świa­tła, do­cie­ra­ją­cego do Ziemi z od­le­głych ga­lak­tyk. Pa­trzyli, li­czyli, ana­li­zo­wali i do­szli do wnio­sku, że pręd­kość z jaką Wszech­świat się roz­sze­rza bę­dzie… ma­leć. Z cza­sem Wszech­świat sta­nie się albo sta­bilny, albo na­wet za­cznie się kur­czyć. Wła­śnie tą teo­rię sta­rali się udo­wod­nić te­go­roczni no­bli­ści. Po­słu­żyli się w tym celu świa­tłem od­le­głych wy­bu­cha­ją­cych gwiazd zwa­nych su­per­no­wymi.

Po­miary pro­wa­dziły przez kilka lat dwa ze­społy ba­daw­cze. The Su­per­nova Co­smo­logy Pro­ject, kie­ro­wany przez Saula Per­l­mut­tera, roz­po­czął swoje ba­da­nia w 1988 roku, a The High-z Su­per­nova Se­arch Team, któ­rym kie­ro­wali Brian P. Schmidt i Adam G. Riess przy­stą­pił do ba­dań 6 lat póź­niej. W ruch po­szły no­wo­cze­sne te­le­skopy na­ziemne i ko­smiczne.

Wy­niki opu­bli­ko­wane w 1998 roku wska­zy­wały, że po­nad 50 bar­dzo da­le­kich wy­bu­cha­ją­cych gwiazd emi­tuje świa­tło słab­sze niż prze­wi­dy­wała teo­ria. Sta­ranna ana­liza da­nych wy­klu­czyła moż­li­wość błę­dów. Tak za­sko­czeni na­ukowcy udo­wod­nili po raz ko­lejny, że teo­ria i prak­tyka to dwie różne sprawy, które dzieli cza­sami cały Wszech­świat 😉

Oprócz za­szczytu, który to­wa­rzy­szy przy­zna­niu Na­grody No­bla na­ukowcy otrzy­mują rów­nież pie­nią­dze. Fi­zycy mu­sieli po­dzie­lić się kwotą około 1.500.000 do­la­rów. Po­łowę otrzyma Saul Per­l­mut­ter, a Schmidt i Riess po­dzielą się drugą po­łową. 

Powiązane materiały: