Przejdź do treści

Skrzydlata Beyonce

Ba­da­nie po­cho­dze­nia nazw ga­tun­ko­wych jest na­prawdę fa­scy­nu­jące. Or­ga­ni­zmy zy­skują czę­sto na­zwy po­cho­dzące od sław­nych lu­dzi. Ostat­nio młody au­stra­lij­ski en­to­mo­log Bryan Les­sard po­sta­no­wił na­zwać mu­chę Scap­tia (Plin­thia) bey­on­ceae, bo jest wiel­kim fa­nem pio­sen­karki. Mu­cha ma piękny od­włok po­kryty zło­ci­stymi wło­skami, krą­głe kształty i się błysz­czy — zda­niem au­stra­lij­skiego uczo­nego z wy­glądu przy­po­mina gwiazdę pop. 

Skrzy­dlata Bey­once od­grywa ważną rolę w za­py­la­niu ro­ślin, a szcze­gól­nie kwia­tów eu­ka­lip­tusa i drzewa her­ba­cia­nego. Zo­stała po raz pierw­szy za­ob­ser­wo­wana w roku 1981, gdy uro­dziła się pio­sen­karka, ale do­piero te­raz zo­stała tak na­zwana. Jest nie­zwy­kle rzadka. Wszyst­kie trzy znane na­ukow­com okazy to sa­mice. Nada­wa­nie nazw no­wym ga­tun­kom na cześć sław­nych lu­dzi ma już długą tra­dy­cję.

W 1933 roku nie­miecki ko­lek­cjo­ner owa­dów Oscar Sche­ibel na­zwał nowo od­kry­tego chrząsz­cza na cześć Adolfa Hi­tlera Ano­ph­thal­mus hi­tleri. Chrząszcz jest cał­ko­wi­cie ślepy, żyje w ciem­nych ja­ski­niach Sło­we­nii, a na­zwę ro­dzaju (Ano­ph­thal­mus) można prze­tłu­ma­czyć jako „bez­oki”. To wy­star­czyło, aby Hi­tler wy­słał Sche­ibe­lowi list z oso­bi­stymi po­dzię­ko­wa­niami. Chrząszcz z po­wodu swego imie­nia jest nie lada gratką nie tylko dla ko­lek­cjo­ne­rów owa­dów, ale i na­zi­stow­skich pa­mią­tek i osiąga na­wet cenę 1000 do­la­rów za sztukę.

Swoje chrząsz­cze mają nie­któ­rzy ame­ry­kań­scy po­li­tycy jak Geo­rge W. Bush (Aga­thi­dium bu­shi), Dick Che­neyi (Aga­thi­dium che­neyi) czy Do­nald Rums­feld (Aga­thi­dium rums­feldi). Na cześć Stinga zo­stała na­zwana żaba Hyla stingi, Da­wida Bo­wie pa­jąk He­te­ro­poda da­vid­bo­wie, Roya Or­bi­sona chrząszcz Orec­to­chi­lus or­bi­so­no­rum.

Ze sław­nych ak­to­rów „uho­no­ro­wani na­zwą” zo­stali m.in. John Cle­ese z grupy Monty Py­thon i Har­ri­son Ford. John Cle­ese znany jest ze swo­jej sym­pa­tii do le­mu­rów — na­krę­cił do­ku­men­talny film przy­rod­ni­czy „Ope­ra­cja Le­mur” i wy­stą­pił w fil­mie „Le­mur zwany Rolo”. Ofi­cjalna na­zwa le­mura weł­ni­stego z Be­ma­raha to więc Avahi cle­esei. Har­ri­so­nowi For­dowi zaś po­dzię­ko­wano za wy­stęp w fil­mie do­ku­men­tal­nym o Mu­zeum Hi­sto­rii Na­tu­ral­nej w Lon­dy­nie i na­zwano jed­nego z pa­ją­ków Cal­po­nia har­ri­son­for­die­den. In­spi­ra­cją dla uczo­nych na­da­ją­cych na­zwy są także po­sta­cie fik­cyjne z ksią­żek czy fil­mów. Przy­kła­dem może być ja­ski­niowy chrząszcz Gol­lum­ja­pyx sme­agol oraz osy Po­le­mi­stus chew­bacca, Po­le­mi­stus va­deri i Po­le­mi­stus yoda.

Cze­kamy by od­krytą przez nas mrówkę na­zwać na­ukos po­stem­pus.

Do tego mo­mentu za­pra­szamy na wy­stęp Bey­once. Je­śli maci do­bre gło­śniczki zrób­cie nieco gło­śniej, bo wy­stęp jest udany!

Powiązane materiały: