Przejdź do treści

Otrząsanie z wody okiem naukowców

Co robią mokre psy po wyj­ściu z wody? Otrzą­sają się. Ta spe­cy­ficzna tech­nika su­szenia jest cha­rak­te­ry­styczna dla wielu fu­trza­stych ssaków.

Po­sta­nowił się temu przyj­rzeć bliżej ze­spół na­ukowców z Geo­rgia In­sti­tute of Tech­no­logy w Atlancie pod kie­run­kiem prof. Da­vida Hu. Dzięki ka­merze do ul­tra­szyb­kich zdjęć udało się im prze­ana­li­zować otrzą­sanie 33 zwie­rząt z 16 róż­nych ga­tunków. W fil­mowym obiek­tywie zna­lazły się m.in. psy, myszy, szczury, świnie, owce, a nawet kangury.

Ich ruchy przy otrzą­saniu z wody tylko na pozór wy­glą­dają nie­składnie i dość przy­pad­kowo. Na­tura nie jest prze­cież zwo­len­niczką chaosu i mar­no­wania energii. Na­ukowcy z Atlanty za­de­mon­stro­wali, że za­równo mysz, pies czy niedź­wiedź mają swoje pa­tenty na otrzą­sanie i żaden z nich nie jest przy­pad­kowy. Wręcz prze­ciwnie. Liczba wy­ko­ny­wa­nych przy tym ru­chów jest ściśle po­wią­zana z wiel­ko­ścią da­nego zwie­rzęcia oraz wła­ści­wo­ściami samej wody, czyli jej na­pię­ciem po­wierzch­niowym i gę­sto­ścią. Wszystko, aby wy­su­szyć sierść przy jak naj­mniej­szym wy­datku energetycznym.

Jak wy­nika z sza­cunków prof. Hu, gdyby fu­trzane ssaki nie otrzą­sały się na­tych­miast, dzięki czemu w kilka se­kund po­zby­wają się aż 70% wody, to zu­ży­wa­łyby na ogrzanie się aż o 20% więcej energii.

Ba­dania te­re­nowe i la­bo­ra­to­ryjne po­mogły ustalić uni­wer­salny wzór tego za­cho­wania. Im lżejszy ssak, tym żwa­wiej musi się otrząsać, aby siła bez­wład­ności jak z ka­ta­pulty wy­rzu­cała krople z włosów (to musi być siła aż od 10 do 70 razy większa niż siła cią­żenia – na tyle duża, że zwierzę, otrzą­sając się, za­myka oczy, aby ich nie uszko­dzić). Większe zwie­rzaki mogą otrząsać się znacznie wol­niej. W ciągu jednej se­kundy małe myszy po­trzą­sają fu­trem aż 30 razy, biały szczur – 18 razy, świnia mi­nia­turka – 8 razy, mały pies husky – 6 razy, duży la­brador – 4 razy.

U wielu zwie­rząt w otrzą­saniu się po­maga luźna skóra, która wy­wija się ni­czym koń­cówka bicza, zwięk­szając siłę dzia­ła­jącą na krople wody. Dzięki niej nie­które zwie­rzęta są w stanie wy­two­rzyć siłę od­środ­kową prze­wyż­sza­jącą siłę gra­wi­tacji aż 70-​krotnie. Kiedy spon­sorzy py­tają prof. Hu, co prak­tycz­nego z jego badań wy­nika, na­uko­wiec od­po­wiada, że mogą m.in. pomóc w opra­co­waniu lep­szych su­szarek dla ludzi.

Powiązane materiały: