Przejdź do treści

Nie lubię komarów, więc kocham nietoperze ;)

Ile razy wa­ka­cyjny wy­jazd nad je­zioro ze­psuły wam ko­mary? Ile razy mu­sie­li­ście przed za­śnię­ciem bie­gać po po­koju po­lu­jąc na te małe, bzy­czące owady? Je­śli nie lu­bi­cie tych krwio­żer­czych szkod­ni­ków, na­tych­miast po­lub­cie nie­to­pe­rze!

Wła­śnie te sym­pa­tyczne ssaki zo­stały „za­trud­nione” do walki z plagą ko­ma­rów w Me­dio­la­nie. Na straży spo­koju pod­czas ro­man­tycz­nych spa­ce­rów stoi, a wła­ści­wie pa­tro­luje prze­strzeń po­wietrzną, około 400 nie­to­pe­rzy. Mają do swo­jej dys­po­zy­cji spe­cjal­nie za­mon­to­wane domki, by mo­gły od­po­cząć po po­lo­wa­niu i na­brać sił do walki z uciąż­li­wymi dla nas owa­dami.

Wy­ko­rzy­sta­nie skrzy­dla­tej po­mocy ma w tej chwili cha­rak­ter eks­pe­ry­mentu, ale je­śli się po­wie­dzie, wła­dze Me­dio­lanu za­mie­rzają za­dbać o zwięk­sze­nie ilo­ści nie­to­pe­rzy. Tam gdzie mieszka i po­luje na na­szą krew naj­wię­cej ko­ma­rów, a więc mię­dzy in­nymi w par­kach, po­wie­szono już po­nad 1.000 spe­cjal­nych dom­ków dla nie­to­pe­rzy. 

Choć jesz­cze „nie­dawno” nie­to­pe­rze ko­ja­rzyły się tylko i wy­łacz­nie z ciem­nymi mo­cami, te­raz pa­trzymy na nie bar­dziej przy­chyl­nie. Być może to za­sługa ko­mik­sów, albo po pro­stu więk­szej wie­dzy na ich te­mat. Za­ło­że­nie me­dio­lań­skiego eks­pe­ry­mentu było pro­ste: wróg mo­jego wroga jest moim przy­ja­cie­lem. Wia­domo na­to­miast nie od dziś, że skrzy­dlate ssaki w swoim menu mają mię­dzy in­nymi ko­mary.

Mo­że­cie ten eks­pe­ry­ment prze­pro­wa­dzić rów­nież na swo­ich dział­kach i ogro­dach, je­śli do­ku­czają wam tam ko­mary. Wy­star­czy zbu­do­wać spe­cjalny do­mek, za­mon­to­wać go w miej­scu, w któ­rym nikt nie bę­dzie prze­szka­dzał nie­to­pe­rzowi i… już można spo­koj­niej od­po­czy­wać! Do­kładny „prze­pis” na taki do­mek znaj­dzie­cie tu­taj.

Powiązane materiały:

  • Brak powiązanych materiałów