Przejdź do treści

Małpa w kąpieli? Małpa z tabletem!

Oglą­da­li­ście Pla­netę Małp? Za­sta­na­wia­li­ście się kie­dyś, czy taka sy­tu­acja może się na­prawdę wy­da­rzyć? Ja­kie mo­głyby być jej po­czątki? Może pierw­szym kro­kiem by­łaby umie­jęt­ność ob­sługi na przy­kład ta­ble­tów? Może zmiany już się roz­po­częły?

Nie­co­dzienny eks­pe­ry­ment za­ini­cjo­wał w ogro­dzie zoo­lo­gicz­nym w Mil­wau­kee w Sta­nach Zjed­no­czo­nych dzia­łacz na rzecz ochrony śro­do­wi­ska Ri­chard Zim­mer­man z or­ga­ni­za­cji Oran­gu­tan Outre­ach. Od maja 2011 roku oran­gu­tany są „oswa­jane” wła­śnie z ta­ble­tami. Oglą­dają filmy lub grają w pro­ste gry. Te­raz ich opie­ku­no­wie chcą pójść krok da­lej i umoż­li­wić im ko­mu­ni­ka­cję ze swo­imi krew­nia­kami w in­nym zoo za po­mocą… Skype.

Ipady oka­zały się praw­dzi­wym hi­tem wśród oran­gu­ta­nów. Małpy te są in­te­li­gentne i bar­dzo cie­kaw­skie. Naj­pierw opie­ku­no­wie w zoo po­ka­zy­wali mał­pom ta­blet z da­leka. Oran­gu­tany wy­da­wały się nim wręcz za­fa­scy­no­wane. Bar­dzo lu­bią oglą­dać te­le­wi­zję, a zwłasz­cza inne małpy na ekra­nie.

Gdy małpy nieco się oswo­iły, za­częły dwa razy w ty­go­dniu ba­wić się ta­ble­tem. Opie­ku­no­wie po­ka­zy­wali im pro­ste apli­ka­cje np. ry­so­wa­nie do­ty­kowe po ekra­nie. Po­tem za­częły ko­rzy­stać z pro­stych gier i oglą­dać filmy. Je­den z oran­gu­ta­nów, 31-letni MJ bar­dzo lu­bił oglą­dać filmy przy­rod­ni­cze, zwłasz­cza te do­ty­czące oran­gu­ta­nów.

Stąd na­ro­dził się po­mysł, aby umoż­li­wić im wy­ko­rzy­sta­nie ta­ble­tów do ko­mu­ni­ka­cji z in­nymi osob­ni­kami znaj­du­ją­cymi się w in­nych ogro­dach zoo­lo­gicz­nych. W związku z tym opie­ku­no­wie zoo chcą wzmoc­nić kon­struk­cję ta­ble­tów, żeby oran­gu­tany mo­gły ba­wić się nimi sa­mo­dziel­nie.

Ce­lem Zim­mer­manna jest, aby małpy ba­wiły się przy po­mocy ta­bletu tak „jak ro­bi­łoby to ludz­kie dziecko, dzięki swo­jej cie­ka­wo­ści”. Zim­mer­mann ma na­dzieję, że eks­pe­ry­ment nie tylko przy­spo­rzy roz­rywki oran­gu­ta­nom i umili im czas w za­mknię­ciu. Po­mysł z iPa­dami dla małp ma przede wszyst­kim zwró­cić więk­szą uwagę na na­szych człe­ko­kształt­nych krew­nia­ków. Oran­gu­tany bo­wiem są ga­tun­kiem za­gro­żo­nym wy­gi­nię­ciem. Może bę­dziemy ich le­piej trak­to­wać i po­sta­ramy się bar­dziej dbać o ich śro­do­wi­sko na­tu­ralne.

To forma ćwi­cze­nia umy­słu i utrzy­my­wa­nia oran­gu­ta­nów w ak­tyw­no­ści — tłu­ma­czy Jen­ni­fer Di­li­berti, rzecz­niczka pra­sowa ogrodu zoo­lo­gicz­nego w Mil­wau­kee.

Czy nasz Par­la­ment kie­ro­wał się po­dob­nymi mo­ty­wami? Jak się oka­zuje Ipady zdo­by­wają nie tylko sym­pa­tię zwie­rza­ków w zoo. Ostat­nio na­sze me­dia in­for­mo­wały o ak­cji kan­ce­la­rii Sejmu „Mo­bilny po­seł”, dzięki któ­rej każdy par­la­men­ta­rzy­sta zo­sta­nie wy­po­sa­żony w no­wo­cze­sny ta­blet od Apple’a.

Powiązane materiały: