Przejdź do treści

Wręczono Antynoble 2012

Co my­śli zde­chła ryba? Jak za­głu­szyć de­ner­wu­jącą roz­mowę? Jak nieść kawę, by jej nie roz­lać? Mie­dzy in­nymi nad ta­kimi pro­ble­mami gło­wili się po­ważni na­ukowcy w ciągu ostat­niego roku, o nie­któ­rych ba­da­niach pi­sa­li­śmy i my, cał­kiem se­rio.

Na Uni­wer­sy­te­cie Ha­rvarda wrę­czono An­ty­no­ble 2012, czyli na­grody za naj­bar­dziej dzi­waczne i śmieszne od­kry­cia na­ukowe. 

Choć po­cząt­kowo otrzy­ma­nie ta­kiego wy­róż­nie­nia było po­wo­dem do wstydu, to w ostat­nich la­tach cie­szy się ono co­raz więk­szą apro­batą. Na­ukowcy trak­tują swoje do­ko­na­nia z przy­mru­że­niem oka i co­raz czę­ściej sta­wiają się na­wet oso­bi­ście na ce­re­mo­nii wrę­cze­nia na­gród. Na­groda An­ty­No­bla przy­zna­wana jest co roku, a lau­re­atów wy­biera re­dak­cja ma­ga­zynu „Rocz­niki Ba­dań Nie­praw­do­po­dob­nych”. Na­grodę wrę­czają wy­bitni na­ukowcy, zdo­bywcy praw­dzi­wych No­bli. Kto w tym roku otrzy­mał wy­róż­nie­nie i za ja­kie od­kry­cie?

W dzie­dzi­nie aku­styki na­grodę otrzy­mali Ja­poń­czycy: Ka­zu­taka Ku­ri­hara i Koji Tsu­kada za za­głu­szacz mowy ludz­kiej, dzia­ła­jący na za­sa­dzie echa. Pi­sa­li­śmy o tym wy­na­lazku tu­taj i na­wet zna­leź­li­śmy dla niego prak­tyczne za­sto­so­wa­nie 😉 Po­ni­żej wi­dzi­cie na zdję­ciu obu ja­poń­czy­ków pod­czas wrę­cza­nia An­ty­No­bla.

Na­ukowcy z Ho­lan­dii — Anita Eer­land, Rolf Zwaan i Tu­lio Gu­ada­lupe — zo­stali uho­no­ro­wani Ig No­blem za ba­da­nia, z któ­rych wy­nika, że wieża Eif­fla wyda się mniej­sza, gdy prze­chy­limy głowę w lewą stronę.

Czworo ame­ry­kań­skich neu­ro­bio­lo­gów — Cra­iga Ben­netta, Abi­gail Ba­ird, Mi­cha­ela Mil­lera i George’a Wol­forda — na­gro­dzono za ba­da­nia ak­tyw­no­ści mó­zgów mar­twych ło­sosi, a Ru­słana Kre­czet­ni­kova i Hansa May­era z Uni­wer­sy­tetu Ka­li­for­nij­skiego w Santa Bar­bara za rady, jak do­nieść kawę do biurka i nic nie wy­lać.

Jo­hana Pet­ter­sena ze Szwe­cji wy­róż­niono w dzie­dzi­nie che­mii za roz­wią­za­nie za­gadki zie­lo­nych wło­sów miesz­kań­ców miej­sco­wo­ści An­der­slöv (ach te ko­ro­du­jące mie­dziane rury do­pro­wa­dza­jące wodę do my­cia).

Ze­spół na­ukow­ców po­cho­dzą­cych z USA i Wiel­kiej Bry­ta­nii do­stą­pił za­szczytu ode­bra­nia na­grody z dzie­dziny fi­zyki za ba­da­nia wło­sów spię­tych w „ku­cyka” (Jo­seph Kel­ler, Ray­mond Gold­stein, Pa­trick War­ren i Ro­bin Ball opra­co­wali wzór ma­te­ma­tyczny opi­su­jący za­cho­wa­nie zwią­zy­wa­nych wło­sów, po­wo­du­jący, że ukła­dają się tak, a nie ina­czej). Tak, tak… pi­sa­li­śmy o tym tu­taj.

Uho­no­ro­wano także Fransa de Waal z Ho­lan­dii oraz Jen­ni­fer Po­korny z USA za od­kry­cie, że szym­pansy po­tra­fią roz­po­znać się nie tylko po twa­rzach, ale rów­nież… po pu­pach. W dzie­dzi­nie li­te­ra­tury na­grodę otrzy­mała rzą­dowa ame­ry­kań­ska agen­cja kon­troli GAO za ra­port, który oce­niał re­port oce­nia­jący inne ra­porty.

Wy­jąt­kową na­grodą po­ko­jową ob­da­ro­wano przed­sta­wi­ciela ro­syj­skiej firmy SKN – Igora Pe­trowa, który za­pro­po­no­wał in­no­wa­cyjny spo­sób na po­zby­cie się sta­rej ra­dziec­kiej amu­ni­cji, prze­kształ­ca­jąc ją w dia­menty.

An­ty­No­ble po­ka­zują, że świat na­uki nie za­wsze jest nudny, ale na­wet z po­zor­nie naj­głup­szych ba­dań można wy­snuć na­prawdę po­ważne i zna­czące wnio­ski. 

Powiązane materiały: