Przejdź do treści

Szybciej się nie da

Świat na­uki na­dal ma twardy orzech do zgry­zie­nia. Na­ukowcy, któ­rzy ogło­sili we wrze­śniu, że ba­dane przez nich neu­trina po­biły re­kord pręd­ko­ści świa­tła, po­wtó­rzyli swój eks­pe­ry­ment w „ulep­szo­nej” wer­sji i uzy­skali taki sam wy­nik — po­in­for­mo­wał CERN.

Przy­po­mnijmy so­bie fakt: na­ukowcy z CERN-u prze­sy­łali wiązkę neu­trin ze swo­jego ośrodka pod Ge­newą do od­da­lo­nego o 732 km pod­ziem­nego la­bo­ra­to­rium we wło­skim Gran Sasso. Za­uwa­żyli, że w punk­cie do­ce­lo­wym cząstki po­ja­wiły się o 60 mi­liar­do­wych se­kundy wcze­śniej, niż taki sam dy­stans mo­głoby po­ko­nać świa­tło. Po­miary po­wta­rzano ja­kieś 16.000 razy, i do­piero wów­czas ogło­szono światu re­zul­taty ba­dań.

Dla wielu fi­zy­ków wy­nik tych ba­dań, sprzeczny z teo­ria Ein­ste­ina, był nie do przy­ję­cia. Co wię­cej, wy­nik ten po­róż­nił sa­mych au­to­rów eks­pe­ry­mentu — pięt­na­stu z nich nie pod­pi­sało się pod pierw­szym pre­prin­tem wy­ni­ków, uzna­jąc je za zbyt wstępne. Kry­tycy za­uwa­żali np., że trudno jest utoż­sa­miać po­ja­wie­nie się po­szcze­gól­nych czą­stek w Gran Sasso z neu­tri­nami wy­sła­nymi z CERN.

Dla­tego, aby ogra­ni­czyć ry­zyko błędu, od 21 paź­dzier­nika do 6 li­sto­pada tego roku na­ukowcy ro­bili ko­lejne po­miary, uży­wa­jąc gęst­szych wią­zek neu­trin, które ła­twiej jest ob­ser­wo­wać i mie­rzyć czas, w ja­kim się po­ja­wiają. Jed­no­cze­śnie na nowo spraw­dzali dane sta­ty­styczne i po­twier­dzili mar­gi­nes błędu z wcze­śniej­szych po­mia­rów. Jesz­cze raz zmie­rzyli czas po­dróży neu­trin — z do­kład­no­ścią do mniej niż dzie­się­ciu na­no­se­kund (wcze­śniej oba­wiano się, że błąd tego po­miaru może być po­waż­niej­szy). Wy­niki no­wych do­świad­czeń oka­zały się iden­tyczne jak te po­cząt­kowe, z wrze­śnia. To jed­nak nie ko­niec ba­dań nad neu­tri­nami.

Na­ukowcy za­mie­rzają do­kład­nie zmie­rzyć dłu­gość świa­tło­wo­dów do­pro­wa­dza­ją­cych im­pulsy po­mia­rowe z pod­ziem­nych de­tek­to­rów do na­ziem­nego cen­trum ob­róbki da­nych. Za­mie­rzają też prze­pro­wa­dzić eks­pe­ry­menty z uży­ciem in­nego de­tek­tora, niż ten, wy­ko­rzy­stany w do­tych­cza­so­wych eks­pe­ry­men­tach. Do­piero ko­lejne po­twier­dze­nie wy­niku sprawi, że na­ukowcy będą mo­gli za­cząć mó­wić o re­wo­lu­cji w fi­zyce. Wy­ni­ków mo­żemy się spo­dzie­wać w przy­szłym roku.

„Po­ten­cjalne skutki dla na­uki są zbyt po­ważne, by wy­su­wać tu ja­kieś po­chopne wnio­ski albo po­dej­mo­wać fi­zyczne in­ter­pre­ta­cje. W pierw­szym od­ru­chu uznaję, że neu­trino może nas jesz­cze czymś za­sko­czyć” — ko­men­tuje rzecz­nik pro­jektu Opera, An­to­nio Ere­di­tato z uni­wer­sy­tetu w Ber­nie.

Powiązane materiały: