Przejdź do treści

Łyk morskiej wody

Zna­cie ko­goś, kto lubi mo­ment za­chły­śnię­cia się słoną, mor­ską wodą? Taką przy­godę można jesz­cze prze­żyć w Bał­tyku, ale kon­takt z wodą Mo­rza Śród­ziem­nego do przy­jem­nych nie na­leży. Tym­cza­sem wszystko wska­zuje na to, że je­ste­śmy ska­zani na pi­cie wody mor­skiej. Na szczę­ście nie bę­dzie to tak nie­przy­jemne.

Na ca­łym świe­cie w ciągu naj­bliż­szych 20 lat znacz­nie wzro­śnie liczba lu­dzi, a co za tym idzie wzro­śnie, i to aż o 13, za­po­trze­bo­wa­nie na wodę pitną. By jej dla nas wy­star­czyło po­trzebne bę­dzie się­gnię­cie do ogrom­nych za­so­bów mor­skich i roz­po­cząć od­sa­la­nie wody. Uzdat­nia­nie wody mor­skiej do pi­cia jest jed­nak za­bie­giem bar­dzo trud­nym i na obec­nym po­zio­mie tech­no­lo­gii bar­dzo kosz­tow­nym.

Uła­twić go mogą spe­cjalne fil­try z na­no­ru­rek — mówi prof. Ja­son Re­ese z Uni­wer­sy­tetu Stra­thc­lyde. Na­no­rurki to od­miana wę­gla, w któ­rym jed­no­ato­mo­wej gru­bo­ści ar­ku­sze zwi­jają się za­miast le­żeć jedno na dru­gim, jak np. w gra­fi­cie. Filtr zbu­do­wany z na­no­ru­rek miałby za­trzy­my­wać wszyst­kie nie­po­żą­dane ele­menty – nie tylko ma­kro­sko­powe za­nie­czysz­cze­nia, ale i jony soli mor­skiej. Aby jony soli, mniej­sze od czą­ste­czek wody, nie prze­ni­kały przez filtr, trzeba je do­cią­żyć spe­cjalną sub­stan­cją która wiąże jony. Wów­czas sole nie mogą się już prze­ci­snąć da­lej. Wy­na­la­zek prof. Reese’a jest o wiele bar­dziej sku­teczny niż do­tych­cza­sowe fil­try i dzięki niemu znacz­nie zma­la­łyby koszty uzdat­niana do pi­cia wody mor­skiej w pitną.

Jest jed­nak jedno ale… ba­da­nia wy­ka­zały, że na­no­rurki mogą być tak tok­syczne, jak azbest. Otrzy­mamy za­tem wodę oczysz­czoną z soli, ale rów­no­cze­śnie ska­żoną. Do tej pory pro­fe­sor nie zna­lazł spo­sobu na omi­nię­cie tego pro­blemu.

Mimo wielu nie­roz­strzy­gnię­tych py­tań, jest ja­sne, że mem­brany z na­no­ru­rek mogą zre­wo­lu­cjo­ni­zo­wać branżę oczysz­cza­nia i od­sa­la­nia wody — pod­kre­śla nie­zra­żony pro­fe­sor — to bar­dzo re­alny i uży­teczny spo­łecz­nie przy­kład za­sto­so­wa­nia na­no­tech­no­lo­gii.
/​
Masz po­mysł jak wy­eli­mi­no­wać ten pro­blem? Skon­tak­tuj się z pro­fe­so­rem Ja­so­nem Re­esem kli­ka­jąc tu­taj!
/​
/​
Foto: sxc

Powiązane materiały: