Przejdź do treści

Dmuchawce, latawce… aaaaa psik!

Jedni już ki­chali na po­tęgę, inni mają to przed sobą. Wszystko za­leży od tego na co są uczu­leni. Wkrótce za sprawą jed­nego za­strzyku wszystkie uczu­lenia mają zniknąć jak reką odjął.

Taki cel po­sta­wili sobie na­ukowcy z Uni­wer­sy­tetu Wschod­niej Fin­landii. W ciągu kilku lat chcą wpro­wa­dzic na rynek szcze­pionkę, która po­radzi sobie ze wszyst­kimi ty­pami alergii: od uczuleń na sierść po alergie pokarmowe.

To dobra in­for­macja dla cały czas ro­snącej liczby osób cier­pią­cych na alergię. Praw­do­po­dobnie już za 3 lata po­łowa Eu­ro­pej­czyków be­dzie alergikami.

Za wy­stę­po­wanie alergii od­po­wie­dzialna jest im­mu­no­glo­bu­lina E (IgE), która skłania białe krwinki do uwal­niania hi­sta­miny, a więc sub­stancji che­micznej po­wo­du­jącej re­akcje aler­giczne takie jak ki­chanie, łza­wienie czy wy­sypkę. Ist­nieją za­biegi i leki, które tłumią re­akcje aler­giczne, ale usu­wają one tylko ob­jawy, a nie samą chorobę.

Ze­spół z Fin­landii, pra­cu­jący pod kie­run­kiem pro­fe­sora Juhu Ro­uvi­nena uważa, że ich szcze­pionka może wy­eli­mi­nować alergię w ogóle. Fi­nowie od­kryli drogę do ta­kiego mo­dy­fi­ko­wania ge­ne­tycz­nego aler­genów, że te prze­stają od­dzia­ływać na IgE, na­to­miast od­dzia­łują na im­mu­no­glo­bu­linę G (IgG). Im­mu­no­glo­bu­lina IgG – taka przy­jazna wersja IgE – broni or­ga­nizm przez aler­ge­nami, ha­mując skutki dzia­łania IgE: blo­kuje uwal­nianie hi­sta­miny, a tym samym katar i ki­chanie. Na­ukowcy fińscy utwo­rzyli spółkę bio­tech­no­lo­giczną De­sentum, która ma wpro­wa­dzić szcze­pionkę na rynek w ciagu 5, mak­sy­malnie 7 lat.

Czy po takim za­strzyku wą­chanie kwiatów nie bę­dzie już męczarnią?

Powiązane materiały: