Przejdź do treści

Lubimy leżeć na plaży — to udowodnione naukowo

Nie samą nauką i wy­na­laz­kami czło­wiek żyje. Cza­sami warto się ode­rwać i nieco wy­po­cząć. Ale jak i gdzie? Na­ukowo po­de­szła do tego Ewe­lina Strze­lecka z SGH.

Dok­to­rantka prze­ana­li­zo­wała nasze za­cho­wania pod­czas uropu. Pod lupę wzięła osoby sa­motne które teraz na­zywa się sin­glami, mał­żeń­stwa czy związki part­ner­skie bez dzieci, ro­dziny z dziećmi na utrzy­maniu oraz osoby starsze. Prze­ba­dana grupa li­czyła 675 osób w wieku 18–75 lat.

Naj­czę­ściej na wy­po­czynek wy­bie­rają się single i bez­dzietne pary. Po­trafią wy­jeż­dżać w ce­lach tu­ry­stycz­nych średnio 2–4 razy w roku, głównie w se­zonie letnim. Naj­czę­ściej ko­rzy­stają oni z tego sa­mego, spraw­dzo­nego już wcze­śniej biura po­dróży. Ulu­bione za­jęcie pod­czas ta­kich wy­jazdów to… „le­żenie na plaży”.

Mimo wzrostu po­pu­lar­ności tu­ry­styki 3xE, a więc En­ter­ta­in­ment, Exci­te­ment, Edu­ca­tion, więk­szość singli wciąż pre­fe­ruje upra­wianie tu­ry­styki wy­po­czyn­kowej w ro­zu­mieniu po­dróży zgod­nych z ideą tu­ry­styki 3xS czyli Sun, Sand, Sea.

Na po­trzeby swojej pracy dok­to­rantka SGH po­dzie­liła ro­dziny z dziećmi na dwie grupy.

Ro­dziny z nie­peł­no­let­nimi dziećmi za­zwy­czaj za każdym razem po­szu­kują biura, które ma naj­bar­dziej atrak­cyjną ofertę, na­to­miast ro­dziny z do­ro­słymi dziećmi oka­zały się być bardzo przy­wią­zane do biura po­dróży, z usług któ­rego już ko­rzy­stały – do­wodzi Ewe­lina Strzelecka.

Ro­dziny z ma­łymi dziećmi także pre­fe­rują upra­wianie tu­ry­styki biernej i wy­jeż­dżają głównie w se­zonie letnim. Ro­dziny z do­ro­słymi dziećmi wolą jednak spę­dzać wy­jazdy bar­dziej ak­tywnie, np. po­znając wa­lory przyrodnicze.

Eme­ryci i ren­ciści w wieku 60–75 lat wy­jeż­dżają naj­czę­ściej z part­nerem oraz spraw­dzonym biurem po­dróży. Także oni pre­fe­rują tu­ry­stykę bierną, choć na drugim miejscu wśród ich wskazań zna­lazła się tu­ry­styka objazdowa.

Z badań wy­nika także, że nadal ist­nieje duża grupa ludzi, którzy nie ko­rzy­stają w ogóle z usług tu­ry­stycz­nych. Głównie z po­wodów eko­no­micz­nych. Nie oznacza to oczy­wi­ście, że nie odpoczywają.

Wy­po­czy­wają za to na działce, u ro­dziny, zna­jo­mych lub w domu – wy­ja­śnia ba­daczka z SGH.

Praca ba­daczki nie jest co prawda po­świę­cona in­no­wa­cyjnym wy­na­lazkom, ale wła­ści­cielom biur po­dróży po­zwoli być może się­gnąć po inny, do­brze wszystkim znany wy­na­lazek Fenicjan.

Powiązane materiały:

  • Brak powiązanych materiałów