Przejdź do treści

Nie przejadajcie się podczas Świąt!

Przed nami kilka dni świąt, w cza­sie któ­rych nie­któ­rzy na­wet nie wstają od stołu i tylko na­kry­cia przed nimi się zmie­niają. Prze­ja­da­nie się to jed­nak nic do­brego dla na­szego or­ga­ni­zmu.

Na­ukowcy wła­śnie udo­wod­nili, że ob­ja­da­nie się oraz zwią­zane z nimi cho­roby me­ta­bo­liczne (w tym oty­łość i cu­krzyca typu 2) nie­ko­rzyst­nie wpły­wają na nasz mózg — spo­wal­niają jego funk­cjo­no­wa­nie, przy­spie­szają sta­rze­nie, zwięk­szają po­dat­ność na cho­roby de­ge­ne­ra­cyjne mó­zgu ty­powe dla star­szego wieku, jak cho­roba Al­zhe­imera czy Par­kin­sona. Na­to­miast ogra­ni­cze­nie je­dze­nia ak­ty­wuje czą­steczkę, która może po­móc za­cho­wać jego mło­dość.

Na­ukowcy z Ka­to­lic­kiego Uni­wer­sy­tetu Naj­święt­szego Serca w Rzy­mie we współ­pracy z ko­le­gami z Nie­miec, Ka­nady i Wiel­kiej Bry­ta­nii wy­ka­zali w do­świad­cze­niach na my­szach, że za ko­rzystny wpływ mniej ka­lo­rycz­nej diety na mózg od­po­wiada białko o na­zwie CREB1. Za­li­cza się je do tzw. czyn­ni­ków trans­kryp­cyj­nych, re­gu­lu­ją­cych ak­tyw­ność in­nych ge­nów po­przez wią­za­nie się z DNA. CREB1 ak­ty­wuje m.in. geny ma­jące wpływ na dłu­go­wiecz­ność oraz na pra­wi­dłowe funk­cjo­no­wa­nie mó­zgu w za­kre­sie za­pa­mię­ty­wa­nia, ucze­nia się oraz kon­troli re­ak­cji lę­ko­wych.

Pro­wa­dzący ba­da­nia dr Gio­vam­bat­ti­sta Pani li­czy, że w przy­szło­ści uda się zna­leźć taki spo­sób ak­ty­wa­cji CREB1 – np. po­przez nowe leki — by można było za­cho­wać mło­dość mó­zgu bez po­trzeby sto­so­wa­nia re­stryk­cyj­nej diety.

Ba­dacz i jego ko­le­dzy po­rów­ny­wali kon­se­kwen­cje ogra­ni­cze­nia ka­lo­rii w die­cie u zmo­dy­fi­ko­wa­nych my­szy, które nie pro­du­ko­wały białka CREB1 oraz ich nie­zmie­nio­nych ró­wie­śni­czek. Przez pięć ty­go­dni zwie­rzę­tom bądź po­zwa­lano jeść do woli, bądź prze­sta­wiono je na dietę o 30 pro­cent mniej ka­lo­ryczną. Taka zmiana w od­ży­wia­niu prze­dłuża ży­cie gry­zo­niom i in­nym zwie­rzę­tom. My­szy na mniej od­żyw­czej die­cie nie stają się otyłe, nie cho­rują na cu­krzycę, są też bar­dziej sprawne pod wzglę­dem po­znaw­czym, le­piej za­pa­mię­tują, są mniej agre­sywne. Po­nadto nie roz­wija się u nich cho­roba Al­zhe­imera — albo do­cho­dzi do tego znacz­nie póź­niej niż u prze­kar­mio­nych gry­zoni — a jej ob­jawy są ła­god­niej­sze.

Co cie­kawe, wpływ ogra­ni­cze­nia je­dze­nia na masę ciała był po­dobny w obu gru­pach my­szy. Ale choć mniej ka­lo­ryczna dieta wpły­wała na po­prawę zdol­no­ści pa­mię­cio­wych u my­szy nie­zmo­dy­fi­ko­wa­nych, to nie po­wo­do­wała po­dob­nych zmian u my­szy, które nie pro­du­ko­wały CREB1. Gry­zo­nie te wy­pa­dały go­rzej w te­stach pa­mię­cio­wych niż ich nie­zmie­nione ró­wie­śniczki.

Na­sze ba­da­nia po­zwo­liły po raz pierw­szy zi­den­ty­fi­ko­wać białko od­po­wia­da­jące za wpływ diety na mózg – ko­men­tuje dr Pani.

Na­ukowcy do­wie­dli też, że zmniej­sze­nie ilo­ści po­ży­wie­nia nie wpływa na cał­ko­wity po­ziom białka CREB1, na­to­miast zwięk­sza jego ak­tyw­ność w ko­rze mó­zgu i hi­po­kam­pie, struk­tu­rze re­gu­lu­ją­cej m.in. pro­cesy za­pa­mię­ty­wa­nia.

Ak­ty­wa­cja białka CREB1 na­sila z ko­lei pro­duk­cję in­nego białka po­wią­za­nego z dłu­go­wiecz­no­ścią, tj. sir­tu­iny-1 oraz bia­łek, od któ­rych za­leży prze­ży­cie neu­ro­nów, ich pla­stycz­ność i od­por­ność na stres.

To od­kry­cie może w istotny spo­sób po­móc opra­co­wać przy­szłe te­ra­pie po­zwa­la­jące za­cho­wać mło­dość mó­zgu, za­po­bie­ga­jące jego de­ge­ne­ra­cji i sta­rze­niu się — pod­su­mo­wuje dr Pani — po­nadto, rzuca ono świa­tło na zwią­zek za­cho­dzący mię­dzy scho­rze­niami me­ta­bo­licz­nymi, ta­kimi jak oty­łość i cu­krzyca, a spad­kiem spraw­no­ści umy­sło­wej.

Tym ku­li­nar­nym ostrze­że­niem ży­czymy wam ZDROWYCH śWIĄT! 🙂 na­ma­wia­jąc jed­no­cze­śnie do ak­tyw­no­ści — ot choćby za­baw na śniegu, jak w słyn­nym prze­boju. Tylko skąd brać śnieg? 😉

Powiązane materiały: