Przejdź do treści

Masz małe dziecko? Uśmiechaj się do niego!

Kiedyś by wy­chować dziecko słu­chało się rad. Ra­dziła babcia, ra­dziła star­szyzna wioski a cza­sami nawet można było li­czyć na wróżkę. Teraz do po­mocy mamy na­ukowców i mi­liardy uzyt­kow­ników in­ter­netu. Które rady jednak są dobre? Być może warto przyj­rzeć się cie­ka­wemu eks­pe­ry­men­towi Eda Tro­nicka? Jeśli macie lub bę­dziecie mieli wkrótce ma­leń­stwo usiądźcie wy­godnie i zo­baczcie na czym po­lega „eks­pe­ry­ment ka­miennej twarzy.”

Ed Tro­nick za­wo­dowo zaj­muje się ba­da­niem roz­woju dzieci. Eks­pe­ry­ment, o którym mó­wimy po­ka­zuje jak za­cho­wanie osoby z naj­bliż­szego oto­czenia ma­lucha wpływa na jego zdol­ności po­znawcze. Widać też jak do­sko­nale po­trafią „czytać” i re­agować na za­cho­wanie na przy­kład rodziców.

Pod­czas eks­pe­ry­mentu „ka­miennej twarzy” matka po­cząt­kowo za­cho­wuje się „nor­malnie”, a więc usmiecha się, prze­mawia do dziecka i po­ka­zuje mu różne przed­mioty w po­miesz­czeniu. Dziecko oczy­wi­ście od­po­wiednio re­aguje. Po pewnym czasie matka przyj­muje jednak ka­mienny wyraz twarzy. Dziecko na­tych­miast zmienia swoje zachowanie.

Pro­fesor Tro­nick udo­wodnił, że dłu­go­trwały brak uwagi może spo­wo­dować u dziecka bardzo nie­bez­pieczne dla jego przy­szłego wy­cho­wania efekty. Obecni i przy­szli ro­dzice – pa­mię­tajcie zatem, że dziecko do­sko­nale po­trafi od­czy­tywać emocje z na­szej twarzy i uśmie­chajcie się do niego jak naj­czę­ściej. Tylko szczerze! ;)

Teraz za­pra­szamy do na­szego na­uko­wego kina:

Powiązane materiały: