Przejdź do treści

Gry pokoleniowe

„Przed wy­ru­sze­niem w drogę na­leży ze­brać dru­żynę”. Kto z pol­skich gra­czy, któ­rzy do­ra­stali na prze­ło­mie ty­siąc­leci, nie roz­po­zna w tych sło­wach kul­to­wej kwe­stii z Baldur’s Gate II? Kto nie przy­po­mni so­bie głosu Pio­tra Fron­czew­skiego?

Ostat­nie lata XX i po­czą­tek XXI wieku były okre­sem po­wsta­wa­nia gier, które dla wielu osób zde­fi­nio­wały ten ro­dzaj roz­rywki. Spójrzmy tylko na ty­tuły z sze­roko ro­zu­mia­nego ga­tunku cRPG: w 1997 roku pol­ską pre­mierę miało Dia­blo, w roku 1998 – Fal­lout, w 1999 – Baldur’s Gate, w 2000 – Pla­ne­scape: Tor­ment, w 2002 – Go­thicThe El­der Scrolls III: Mor­ro­wind

Nie­jed­nemu z Was pew­nie łezka się w oku za­kręci po sa­mym prze­czy­ta­niu tego ze­sta­wie­nia. A prze­cież w wielu wy­pad­kach były jesz­cze kon­ty­nu­acje, aż do nie­daw­nych pre­mier The El­der Scrolls V: Sky­rim oraz Dia­blo III – to nie­wąt­pli­wie do­bre gry, ale przy­naj­mniej część ich ogrom­nej po­pu­lar­no­ści wy­nika z suk­cesu po­przed­nich od­słon (rów­nież w Pol­sce). Do tego na­le­ża­łoby do­dać dawne ty­tuły z in­nych ga­tun­ków, dla przy­kładu: Star­craft (1998), Half-LifeHe­roes of Mi­ght and Ma­gic III (1999), Deus Ex (2000).

Wiele prze­ma­wia za tym, że prze­łom mi­le­niów był klu­czo­wym okre­sem w pol­skiej hi­sto­rii gier kom­pu­te­ro­wych – na wy­mie­nio­nych ty­tu­łach wy­cho­wała się cała ge­ne­ra­cja gra­czy. W pew­nym sen­sie to wła­śnie ta­kie se­rie jak Baldur’s Gate czy też He­roes of Mi­ght and Ma­gic wy­zna­czyły ka­non: ze­spół wspól­nych do­świad­czeń, do któ­rych mogą się od­wo­ły­wać… no, może nie wszy­scy przed­sta­wi­ciele ów­cze­snego po­ko­le­nia, ale na pewno mło­dzi męż­czyźni z klasy śred­niej.

A czy dziś na­dal można mó­wić o ta­kim ka­no­nie? Czy wska­zane gry za­cho­wały swoją po­pu­lar­ność u osób uro­dzo­nych nie pod ko­niec lat osiem­dzie­sią­tych, ale już w na­stęp­nej de­ka­dzie? Po­roz­ma­wiaj­cie o tym z ba­da­czami, któ­rzy będą go­ścić na Po­li­buda Ga­ming Zone!

Powiązane materiały: