Przejdź do treści

Dlaczego Polska przegrała z Czechami?

Po­nie­waż na­sza ka­dra od­pa­dła z tur­nieju Euro 2012 roz­po­częła się dys­ku­sja o tym czego za­bra­kło, kto za­wi­nił i czy trzeba zmie­nić tre­nera. Czy jed­nak ktoś ana­li­zo­wał ja­kiego ko­loru ko­szulki mieli nasi za­wod­nicy i ich prze­ciw­nicy? To może być ważne!

Oka­zuje się bo­wiem, że ko­lor ko­szu­lek ma zna­cze­nie w spo­rcie. Ko­szulka lub ko­stium spor­towy w ko­lo­rze czer­wo­nym daje prze­wagę — uwa­żają na­ukowcy z Uni­wer­sy­tetu Dur­ham i Play­mo­uth w Wiel­kiej Bry­ta­nii. W tym celu prze­ana­li­zo­wali ta­bele wy­ni­ków me­czów ligi an­giel­skiej od II wojny świa­to­wej.

Dru­żyny, któ­rych barwy klu­bowe były czer­wone, utrzy­my­wały się na czo­ło­wych miej­scach. W ze­sta­wie­niu wy­pa­dały le­piej niż inne dru­żyny, któ­rych pił­ka­rze ubrani byli w stroje w in­nych ko­lo­rach — nie­bie­skich, po­ma­rań­czo­wych, czy zie­lo­nych. We­dług ba­da­czy ko­lor czer­wony, tra­dy­cyj­nie wią­zany z agre­sją i do­mi­na­cją, na bo­isku pił­kar­skim może mo­bi­li­zo­wać za­wod­ni­ków i od­stra­szać ry­wali.

Na­ukowcy po­dej­rze­wają, że kluby o czer­wo­nych bar­wach przy­cią­gają wię­cej zwo­len­ni­ków i dzięki temu mają lep­sze moż­li­wo­ści. Na­wet je­śli na bo­isku spo­tkają się dwie dru­żyny o po­dob­nym po­ten­cjale, ta w czer­wo­nych ko­szul­kach bę­dzie miała więk­sze szanse. Co cie­kawe „efekt czer­wo­nego” zni­kał, kiedy ze­społy grały w in­nych ko­lo­rach niż tra­dy­cyjne.

W 2004 roku Rus­sell Hill i Ro­bert Bar­ton, an­tro­po­lo­dzy z Uni­wer­sy­tetu w Dur­ham, prze­ana­li­zo­wali re­zul­taty igrzysk olim­pij­skich w Ate­nach w ta­kich dys­cy­pli­nach jak boks, ta­ekwondo czy za­pasy w stylu wol­nym i kla­sycz­nym. Dla­czego wła­śnie te? Bo w wy­mie­nio­nych dys­cy­pli­nach za­wod­nicy lo­sują ko­lor stro­jów — czer­wony albo nie­bie­ski. Nie można za­tem po­wie­dzieć, że naj­lepsi za­wod­nicy czy ze­społy ko­rzy­stają z czer­wo­nych ko­szu­lek — bo o tym de­cy­duje los. Oka­zało się, że w wy­mie­nio­nych wy­żej dys­cy­pli­nach (łącz­nie) pro­por­cja zwy­cięstw wy­no­siła 0,55 do 0,45 na ko­rzyść star­tu­ją­cych w czer­wo­nym stroju. Ozna­cza to, że na 100 po­je­dyn­ków 55 wy­gry­wali czer­woni. Co cie­kawe, efekt „czer­wone wy­grywa” był jesz­cze sil­niej­szy, gdy walka była wy­rów­nana, a je­den z za­wod­ni­ków od­no­sił mi­ni­malne zwy­cię­stwo „na punkty” (0,62 do 0,38 na ko­rzyść „czer­wo­nych”).

Tam, gdzie siła i umie­jęt­no­ści są mniej wię­cej po­rów­ny­walne, czer­wony ubiór może ozna­czać róż­nicę mię­dzy zwy­cię­stwem a prze­graną – stwier­dzili wów­czas bry­tyj­scy an­tro­po­lo­dzy.

Ich zda­niem wpływ ko­lo­rów jest tak silny, że ich uży­cie w spor­to­wych uni­for­mach po­winno być re­gu­lo­wane prze­pi­sami. Po­twier­dziły to te­sty nie­miec­kich psy­cho­lo­gów z Uni­wer­sy­tetu w Mun­ster, wge­dług któ­rych czer­wony strój za­wod­nika może wpły­nąć na ko­rzyst­niej­sze orze­cze­nie sę­dziów. Do­ty­czy to zwłasz­cza sy­tu­acji, gdy trzeba szybko pod­jąć de­cy­zję.

W te­ście wzięło udział 42 ar­bi­trów. Mieli oni oce­nić dwie walki za­wod­ni­ków, z któ­rych je­den miał strój czer­wony, drugi był ubrany na nie­bie­sko. Druga pre­zen­ta­cja była po­wtó­rze­niem pierw­szej — tyle tylko, że kom­pu­te­rowo za­mie­niono za­wod­ni­kom ko­lory stro­jów. Mimo że dwa razy po­ka­zano frag­menty tej sa­mej walki spor­to­wiec ubrany w czer­wony try­kot za każ­dym ra­zem otrzy­my­wał śred­nio o 13 proc. pun­ków wię­cej niż za­wod­nik „nie­bie­ski”.

Czy rze­czy­wi­ście w czer­wo­nych ko­szul­kach czę­ściej się wy­grywa? Pa­mię­ta­cie w ja­kich ko­szul­kach za­grały re­pre­zen­ta­cje Pol­ski i Czech w ostat­nim dla biało-czer­wo­nych me­czu na Euro 2012, który prze­gra­li­śmy?

Powiązane materiały: