Przejdź do treści

Wymówka dla uzależnionych

Je­śli je­ste­ście uza­leż­nieni od in­ter­netu, to… nic z tym nie zro­bi­cie! Praw­do­po­dob­nie od­po­wie­dzialne są za to geny.

To wła­śnie one wpłay­wają na nasz wy­gląd, za­cho­wa­nie, to w nich za­ko­do­wany jest cały wzo­rzec na­szego or­ga­ni­zmu. Naj­now­sze ba­da­nia do­wo­dzą także, że to wła­śnie geny, po­dob­nie jak w przy­padku in­nych na­ło­gów, de­ter­mi­nują uza­leż­nie­nie od in­ter­netu.

Chri­stian Mon­tag z Uni­wer­sy­tetu w Bonn twier­dzi, że zna­le­ziono już kon­kretny gen, który od­po­wiada za cią­głą po­trzebę „by­cia mo­bil­nym”. Uza­leż­nie­nie ta­kie, z bio­lo­gicz­nego punktu wi­dze­nia, nie­wiel się różni od na­łogu pa­le­nia. Naj­cie­kaw­sze jest to, że pro­blem ten w więk­szo­ści do­ty­czy… ko­biet.

Uza­leż­nie­nie od in­ter­netu nie jest wy­two­rem na­szej wy­obraźni, na­ukowcy i te­ra­peuci są co­raz bli­żej wy­ja­śnie­nia tego pro­blemu — za­pew­nia dr Mon­tag — w gru­pie ba­da­nych, wy­ka­zu­ją­cych pro­ble­ma­tyczne za­cho­wa­nia in­ter­ne­towe, wa­riant ten wy­stę­puje czę­ściej u ko­biet.

Do ta­kich wnio­sków na­ukowcy z Bonn do­szli po prze­pro­wa­dze­niu an­kiet z 843 oso­bami. Po ich prze­ana­li­zo­wa­niu stwier­dzono, że aż 132 męż­czyzn i ko­biet na­le­żało do grupy osób z za­uwa­żal­nym pro­ble­mem. Jak przy­zna­wali ba­dani, wszyst­kie ich my­śli w ciągu dnia krążą wo­kół in­ter­netu, a brak do­stępu do niego po­wo­duje złe sa­mo­po­czu­cie, a na­wet roz­draż­nie­nie i wy­bu­chy gniewu.

Po po­rów­na­niu ich cha­rak­te­ry­styk z tymi, któ­rych za­li­czono do „zdro­wej” grupy ba­da­nych, oka­zało się, że więk­szość ze 132 na­ło­go­wych in­ter­nau­tów miało ten sam wa­riant genu, który uprzed­nio po­wią­zano z ni­ko­ty­ni­zmem. By po­twier­dzić wszyst­kie te re­we­la­cje ko­nieczne są na pewno dal­sze ba­da­nia, ale już ze­brane dane po­ka­zują, że uza­leż­nie­nie od in­ter­netu można „zwa­lić” na na­sze geny.

Je­żeli jesz­cze le­piej zro­zu­miemy te za­leż­no­ści, bę­dziemy mo­gli pro­wa­dzić dal­sze ba­da­nia nad wska­za­niem le­cze­nia tego uza­leż­nie­nia — do­dają na­ukowcy.

Powiązane materiały:

  • Brak powiązanych materiałów