Przejdź do treści

Wpisy oznaczone ‘Gdańsk’

Podgląd: Pokój z widokiem…

Pokój z widokiem…

…Na ra­zie na ła­wicę śle­dzi bał­tyc­kich, ale to do­piero po­czą­tek. W Gdyni zbu­do­wany zo­sta­nie pro­to­typ pod­wod­nego ho­telu, za­pro­jek­to­wa­nego przez ze­spół na­ukow­ców — głów­nie z Po­li­tech­niki Gdań­skiej. Środki na ten cel po­zy­skano z fun­du­szy unij­nych. Kon­struk­cją są już oczy­wi­ście za­in­te­re­so­wani in­we­sto­rzy z Du­baju i Ma­le­di­wów, bo­wiem ho­tel za­pro­jek­to­wano głów­nie z my­ślą o miej­scach, w któ­rych wody są na tyle czy­ste, by po­zwa­lały na ob­ser­wa­cję […]

Podgląd: Jak wyglądał Fahrenheit?

Jak wyglądał Fahrenheit?

Do dziś nie za­cho­wał się ani je­den por­tret Da­niela Ga­briela Fah­ren­he­ita. Nie wia­domo jak wy­glą­dał oprócz tego, że zgod­nie z modą swo­jej epoki ubie­rał się w sur­dut oraz ka­mi­zelkę i no­sił pe­rukę. Te skąpe dane nie prze­szko­dziły na­ukow­com z Po­li­tech­niki Gdań­skiej stwo­rzyć por­tret słyn­nego fi­zyka. Udało się to dzięki al­go­ryt­mowi ge­ne­tycz­nemu i spe­cjal­nie opra­co­wa­nej apli­ka­cji kom­pu­te­ro­wej. Pro­jekt opra­co­wali mgr inż. […]

Ambient w Gdańsku

Po Olsz­ty­nie przy­szedł czas na od­wie­dze­nie Po­li­tech­niki Gdań­skiej. Oj działo się w Gdań­sku. Roz­sta­wi­li­śmy się w Klu­bie Stu­denc­kim gdzie wy­mę­czeni tru­dami dnia co­dzien­nego stu­denci przy­cho­dzą aby od­po­cząć i od­re­ago­wać. Na­sze sto­isko, z no­wo­cze­sną kon­solą, ga­dże­tami, na­gro­dami i ofertą roz­wi­ja­ją­cej i wcią­ga­ją­cej roz­rywki wpi­sało się ide­al­nie. Za­an­ga­żo­wani stu­denci, ko­le­dzy i ko­le­żanki ak­tyw­nie ki­bi­cu­jący pod­czas każ­dej gry, wielu za­in­te­re­so­wa­nych pro­jek­tem i na­szą stroną…Gdańsk za­pa­mię­tamy wy­łącz­nie […]

Podgląd: Wyłącz szumy i usłysz muzykę

Wyłącz szumy i usłysz muzykę

Wielu z nas ma jesz­cze na­gra­nia z cza­sów „gdy nam śpie­wał Elvis Pre­sley”. Nie­stety, mu­zyka na pły­tach ana­lo­go­wych czy ta­śmach ma­gne­to­fo­no­wych nie jest już prze­waż­nie naj­lep­szej ja­ko­ści. Oprócz dźwię­ków mi­łych dla ucha czę­sto sły­chać także róż­nego ro­dzaju trza­ski i szumy. Każ­dego me­lo­mana po­winna za­in­te­re­so­wać sa­mo­dzielna, zdalna – bo przez in­ter­net — moż­li­wość do­sto­so­wa­nia swo­jej ar­chi­wal­nej pły­to­teki do dzi­siej­szych […]